Nie tak łatwo o pracę
Jeszcze nie tak dawno Anglia postrzegana była jako kraj, gdzie można szybko i łatwo zarobić. Sytuacja zmienia się jednak diametralnie. W związku z tym, że coraz więcej Polaków ubiegało się o zatrudnienie, pracodawcy musieli nieco podnieść swoje wymagania. Coraz mniej zatrudnia się ludzi z niskimi kwalifikacjami, nieznających języka angielskiego. Czasy, kiedy to w grupie robotników wystarczył jeden dobrze posługujący się tym językiem i pośredniczący pomiędzy resztą a przełożonym, powoli odchodzą do lamusa.
Niestety o pracę w Anglii coraz trudniej. Głównym powodem tego stanu rzeczy jest właśnie jezyk. Pomimo tego, iż wielu młodych, czy nieco starszych ludzi, deklaruje dobrą znajomość angielskiego, po przyjeździe na miejsce, wszystko okazuje się mitem. Owszem, nie trzeba od razu mówić perfekcyjnie, posługiwać się fachowymi wyrażeniami, czy używać skomplikowanych konstrukcji gramatycznych. Chodzi przede wszystkim o podstawowe konstrukcje i znajomość w stopniu komunikatywnym, aby w prosty sposób dogadać się z pracodawcą, zrobić zakupy, czy zapytać o drogę w razie jakichkolwiek problemów.
Kolejnym czynnikiem mającym ogromny wpływ na problemy ze znalezieniem zatrudnienia w Anglii, jest zbyt duże nagromadzenie przyszłych pracowników w jednym miejscu. Chodzi tu oczywiście o Londyn. Wynika to przede wszystkim ze względów ekonomicznych, jak i wygody. Przecież to właśnie do Londynu przyjeżdża najwięcej autokarów. To właśnie w Londynie ląduje najwięcej samolotów. Ale to przecież nie musi oznaczać, że i pracy jest tam najwięcej. Zwłaszcza w sytuacji, gdy wszyscy chcą się zatrudnić właśnie w tym największym i najpopularniejszym mieście. Może w związku z tym warto ruszyć dalej i poszukać pracy w nieco mniejszych miejscowościach. Może zarobki będą delikatnie niższe, ale i tak z pewnością nam się to opłaci.